Czy Polki zwariowały?

Czy współczesne Polki zwariowały? Skąd się wzięły ich nie realne wymagania co do polskich mężczyzn i dlaczego każdy o trochę ciemniejszym pigmencie skóry jest dla nich lepszym kandydatem niż przeciętny Polak? Ten temat chodził mi po głowie już od dłuższego czasu, więc postanowiłem przelać na klawiaturę swoje przemyślenia.

czy polki zwiariowały

Na wstępie podkreślę, że nie mam nic do związków Polek z obcokrajowcami, niech każdy żyję jak mu dobrze ale można zauważyć tutaj niepokojący trend, przez który polscy mężczyźni mogą czuć się trochę wykluczeni.

Czy ciemnoskórzy mają łatwiej z Polkami?

Nie chciałbym wyjść tutaj na chama albo prostaka ale zaryzykuję stwierdzenie, że tak – ciemnoskórzy mają na starcie +10 do statystyk w konfrontacji z przeciętną Polką. Nie wiem dlaczego, może kusi je egzotyka, może coś odmiennego, może je to dowartościowuje?

Pamiętam jak dzisiaj sytuację z gimnazjum, był tam taki Kamil, miał trochę ciemniejszą skórę, dziewczyny za nim po prostu szalały. On małolat, chyba z 13 lat i poderwała go dziewczyna lat 16, dacie wiarę? Była dużo starsza  od niego, przecież on był jeszcze dzieckiem. W  tym wieku przecież myśli się jeszcze o klockach Lego itp. oczywiście nic z tego nie wyszło, bo sprzęt to miał jeszcze do sikania, w tym wieku raczej nie odczuwa się popędu seksualnego.

Dlaczego o tym mówię? Bo ta sytuacja miała miejsce grubo ponad 20 lat temu i pokazuję, że to zjawisko nie jest nowe, taki pociąg w Polkach jest chyba od zawsze, dopiero teraz osiąga  apogeum, a traci na tym przeciętny chłopak. Oczywiście nie ma co szufladkować w ten sposób wszystkich kobiet ale to zjawisko jest zdecydowanie zauważalne.

Ogromne wymagania Polek co do Polaków

Niech Kamil dalej służy Nam za przykład.  Ten chłopak nie miał w sobie nic wartościowego, już wtedy był kawałem chama, kręta i oszusta, gdyby był taki jak wszyscy inni w klasie, to ta dziewczyna nawet nie zwróciła by na niego uwagi, z charakteru był okropny, upływający czas i sytuacje tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu ale nie mi to osądzać.

Do czego zmierzam… gdybym to ja chciał poderwać wtedy taką laskę pewnie stary musiałby mnie wozić do szkoły Ferrari, żeby mogła poczuć pieniądz. Dupa z niej była naprawdę dobra, nie raz była obiektem wizualizacji podczas stukania Niemca w kask 🙂

Nie raz w jakichś ulicznych sondach, wpisach internetowych, opisach na tinderze widać wymagania Polek co do przyszłego partnera – żeby był informatykiem, może lekarzem, żeby dużo zarabiał, żeby ją rozpieszczał, żeby ona mogła tylko pachnieć i rozkładać nogi, a potem na jaw wychodzą filmiki z imprez z okazji dnia kobiet, jak w tym roku, gdzie banda bab zachowuję się jak stado małp i ich wymagania co do statusu społecznego ulegają drastycznemu zmniejszeniu.

Trendy zza wielkiej wody i social media

Kobiety bardzo łatwo ulegają emocjom, one właściwie nimi żyją, emocje przesłaniają im rzeczywistość, kreują swój wizerunek na podstawie ulubionych gwiazdek social media i każda pragnie najpiękniejszego czada z tik toka, czy innego instagrama, a jak przychodzi okazja to zadowalają się czymkolwiek, byleby to było trochę inne niż przeciętny Kowalski, pracujący na magazynie. Jak taka laska ma jeszcze do tego pieniądze, to chce jak najbardziej zbliżyć się do swoich amerykańskich idolek czyli operacje plastyczne, a potem wychodzą karykatury jak na załączonym obrazku.

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Czy jestem nie szczęśliwy? Czy mam jakieś kompleksy z tego powodu? Nie sądzę, są to raczej luźne przemyślenia, którymi chciałem podzielić się z innymi. Tak po prostu, dziękuję za uwagę i do następnego!

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze wpisy